O nas | Kontakt | Mapa strony | English version

Ułatwienia:

Forum

Najnowsze wpisy:


zobacz wszystkie

Gdzie jesteś > Dotacje > Fundusze struktualne > Dobre projekty

Dobre projekty

2008-11-03 przez Aneta Nagrodkiewicz

Charakter i skala działania 2.3 SPO WKP zostały opisany we wcześniejszym artykule. Teraz zapraszamy do zapoznania się z dobrymi praktykami, powstałymi w trakcie realizacji działania 2.3 SPO WKP.

Kwiat przedsiębiorczości

O sukcesie spółki Kompozycje Ozdobne Karwice zadecydowała błyskawiczna reakcja na potrzeby rynku. Kluczowe okazały się inwestycje zmieniające profil produkcji, na które udało się pozyskać unijne
pieniądze.


Obszar działania firmy Kompozycje Ozdobne Karwice to branża bukieciarska. Rynek ten cechuje się sporą chłonnością, ale też ogromną konkurencją. Mimo polskiej nazwy jest to spółka z kapitałem w stu procentach duńskim. Należy do holdingu Larsen AS. Istnieje od 1994 r. Początki to 15 pracowników, potem 100, a od 2000 r. 70. Spadek zatrudnienia związany był przede wszystkim ze zmianą profilu produkcji.


Narcyzy lepsze od suszu

Na początku firma produkowała tylko kompozycje z suszu. Z początkiem XXI w. susz jednak przestał być modny - sprzedaż drastycznie spadła. W 2004 r. takie kompozycje stanowiły już tylko 30% produkcji, a w 2007 - 5%. Zmiana oferty firmy wiązała się ze zwolnieniem części pracowników. Spółka rozpoczęła też produkcję bukietów z żywych kwiatów, a przede wszystkim kwiatów wczesnowiosennych, takich jak narcyzy, krokusy i skalniaki.

90% produkcji trafia do dystrybutorów w Danii, którzy sprzedają kwiaty do USA, Niemiec, Holandii, Szwecji, Japonii i Wielkiej Brytanii. Niewielką część sprzedaży spółka prowadzi w Polsce, jej klientami są lokalni hurtownicy.


Chłodnie z suszarni

To, co grzało, równie dobrze może zacząć chłodzić. Tak też jest w biznesie - ważne, by umieć wykorzystać te właściwości dla swojego biznesu. - Gdybyśmy nie zmienili profilu produkcji, musielibyśmy zamknąć firmę - mówi Halina Szokalska, główna księgowa spółki. - By rozwijać produkcję żywych kwiatów wczesnowiosennych, potrzebowaliśmy chłodni. Wzrost takich kwiatów w doniczkach można zatrzymać nawet na pół roku. Wystarczy utrzymywać temperaturę powietrza na poziomie minus 3 stopni Celsjusza. Wpadliśmy na pomysł, by suszarnie, w których wcześniej produkowaliśmy susz, zaadaptować na chłodnie.

Potrzebny sprzęt firma kupiła w ramach unijnego projektu. Były to dwa agregaty chłodnicze, dwa oziębiacze powietrza, nowa instalacja elektryczna i boksy na agregaty. Oprócz tego trzeba było usztywnić konstrukcję budynków i wymienić drzwi. Pomysł się sprawdził - tak również rodzą się innowacje.

Na wymagany wkład własny do projektu firma zaciągnęła kredyt. Do napisania wniosku wynajęła firmę konsultingową z Gdańska. Współpraca układała się bardzo dobrze. Wynajęta firma była skrupulatna, zadbała o każdy szczegół dotyczący zebrania potrzebnej dokumentacji. - Gdybym sama miała się za to zabrać, pisanie wniosku pochłonęłoby mnóstwo czasu, a na to nie mogłabym sobie pozwolić - mówi Zofia Putaj, dyrektor firmy.


Bukiety na każdy miesiąc

Dzięki chłodniom żywe narcyzy firma może wypuścić na rynek - jako jedyna w kraju - już na początku stycznia, podczas gdy konkurencja w Polsce dopiero ponad miesiąc później. Spółka sprzedaje je do marca lub kwietnia, w zależności od tego, kiedy wypadają święta wielkanocne. Oprócz tego w marcu i kwietniu trwa produkcja kwiatów cebulowych. Na przełomie kwietnia i maja rozpoczyna się sprzedaż bylin. Lato - od czerwca do września - to czas ozdób z suszu. Nie chodzi jednak o bukiety, lecz o elementy dekoracyjne sprzedawane w pudełkach. Październik i listopad to czas stroików nagrobnych i wieńców adwentowych. W grudniu firma produkuje oczywiście stroiki świąteczne.


- Uruchomienie chłodni pozwoliło nam zdobyć nowych klientów w Danii, którym sprzedajemy sadzonki jodły i ligustr na żywopłot - mówi Halina Szokalska. - W okresie gdy normalnie sadzonki zaczynają usychać, wstawiamy je do chłodni, dzięki czemu utrzymują świeżość. Wcześniej to, co wykopaliśmy z ziemi, musieliśmy od razu sprzedać. Teraz możemy trzymać rośliny w chłodni nawet pół roku.


Własna woda, własna szklarnia

Firma z Karwic ciągle zwiększa produkcję kwiatów doniczkowych. Rozwój wymusił kolejne inwestycje. W drugiej połowie 2006 r. spółka zrealizowała projekt „Rozwój i ulepszenie infrastruktury technicznej związanej z rolnictwem" (SPO Restrukturyzacja i modernizacja sektora żywnościowego oraz rozwój obszarów wiejskich w latach 2004-2006). Dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej poprzez ARiMR w wysokości 23 250 zł firma wybudowała własne ujęcie wody. Produkcja znowu skoczyła w górę. W 2007 r. wyprodukowano 700 tys. doniczek narcyzów i ok. 500 tys. skalniaków. Potrzebna więc była nowa szklarnia. Firma wybudowała obiekt o wielkości prawie 4 tys. mkw.


Rozwój murowany

Spółka ma wiele planów dotyczących kolejnych projektów, na które można byłoby zdobyć unijne dofinansowanie. Szefowe myślą o nowoczesnym traktorze i wózku widłowym, dzięki którym będzie można zwozić sadzonki z pola. Planują też budowę szklarni na 8 i 12 tys. mkw. powierzchni.



To była konieczność


Rozmowa z Zofią Putaj, dyrektorem firmy Kompozycje Ozdobne Karwice

Większość firm korzysta z funduszy unijnych, by się rozwijać. Wasza spółka nie miała wyjścia.

Tak, to prawda. Pod koniec lat 90. okazało się, że produkcja suszu nie ma sensu, bo nikt nie chce go kupować. Zapanowała moda na naturalne produkty - żywe kwiaty, najlepiej w doniczkach. Stanęliśmy przed wyborem: albo zamykamy zakład, albo go przebudowujemy. Wybraliśmy tę drugą opcję i się opłaciło.

Sprawdził się tu system unijnego dofinansowania?

Tak, choć nie wszystko było łatwe. Przy pisaniu wniosku zauważyłam, że bardzo mocno podkreśla się sprawę zwiększenia zatrudnienia jako efektu dofinansowanej inwestycji. W naszej branży to jest problem. Przy pracy w dużej szklarni organizacja produkcji na bazie ludzkiej siły roboczej jest nieopłacalna. Jedna maszyna do nasypywania ziemi do doniczek czy linia do transportu doniczek może zastąpić kilka osób. Przy produkcji 100 tys. doniczek można postawić na ludzi, ale przy większej liczbie już się nie da tego zrobić ludzkimi rękami. Po adaptacji suszarni na chłodnię udało nam się wprawdzie zwiększyć zatrudnienie, ale nie o tyle, ile było zapisane w projekcie.

Co więc zamierzacie?

Myślimy o zwiększeniu produkcji bukietów z żywych kwiatów. Maszyna ich nie wykona, potrzebni będą ludzie, zwiększymy więc zatrudnienie do wymaganego poziomu.

Rozmawiał Wojciech Turczyński

 

Od małych wzorów do wielkich form

 Projekt: Zakup czterech wtryskarek do produkcji nowych wyrobów i poszerzenia usług
Firma: Lamela Sp. z o.o.
Lokalizacja: Łowicz, woj. łódzkie
Program: 2.3 SPO WKP
Dofinansowanie: 888 tys. zł
Wartość całkowita: 1,8 mln zł
Termin realizacji: styczeń - wrzesień 2006 r.



Łowicka firma Lamela Sp. z o.o., producent towarów z tworzyw sztucznych, chcąc zwiększyć moc produkcyjną i wprowadzić nową ofertę handlową, skutecznie zawalczyła o unijne pieniądze. Dzięki temu dysponuje dziś m.in. nowoczesnym parkiem wtryskarek i dużym magazynem.
Firma Lamela Sp. z o.o. z Łowicza ma bogate doświadczenie w korzystaniu z pomocy unijnej. Zaczęła od programu EXPROM II. Następnie sięgnęła po wsparcie inwestycyjne w ramach PHARE 2002 i 2003. Do Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw złożyła trzy wnioski. Dwa przeszły pozytywnie ocenę, na szczęście te kluczowe dla rozwoju przedsiębiorstwa, w dodatku drugi wniosek dopiero po odwołaniu. - Najważniejsze to się nie poddawać - twierdzi Dariusz Chaber, analityk finansowy w Lameli.
Firma Lamela działa na rynku od ponad 21 lat. Zakładał ją obecny prezes zarządu Andrzej Bałdyga z małżonką. Na wyposażeniu miał wtedy dwie wtryskarki i zatrudniał kilkuosobową załogę. W ciągu tych lat przedsiębiorstwo się rozrosło. Ze spółki cywilnej przekształciło się w 2001 r. w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Firma ma obecnie 25 wtryskarek i zatrudnia niemal 250 pracowników. Jej działalność polega na projektowaniu, produkcji i sprzedaży wyrobów z tworzyw sztucznych do wyposażenia kuchni i ogrodu. Są to różnego rodzaju i koloru pojemniki, suszarki do naczyń, deski do krojenia, chlebaki, wiadra, doniczki, kwietniki itp.
Z firmą na cały świat
By osiągnąć profesjonalne i nowoczesne wzornictwo swoich wyrobów, przedsiębiorstwo od lat współpracuje z projektantami z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Produkty Lameli można znaleźć nie tylko w polskich gospodarstwach domowych czy biurach. Firma sprzedaje swe wyroby na rynki Unii Europejskiej, a także poza nią. - Od kilku lat współpracujemy z koncernem IKEA, realizując dla niego wielkoseryjną produkcję kilku wzorów. Są one wysyłane do sklepów na całym świecie - opowiada Dariusz Chaber, analityk finansowy w Lameli, odpowiedzialny za pozyskiwanie wsparcia unijnego dla przedsiębiorstwa.
Firma ciągle się rozwija i wzrasta popyt na jej produkty. W pewnym momencie przedsiębiorstwo stanęło przed istotnym wyzwaniem - aby znacznie zwiększyć moc produkcyjną firmy, a oprócz tego wprowadzić nowe produkty do sprzedaży. Na drodze do tego celu stanęły dwie niemałe przeszkody: brak nowoczesnego magazynu do składowania wytwarzanych produktów oraz niedostateczna liczba wtryskarek, szczególnie do produkcji wyrobów wielkogabarytowych, np. koszy na bieliznę.
Wtryskarki, wypraski i park
Szansą na zrealizowanie wytyczonego celu stały się dla Lameli środki unijne. Pierwszym projektem zrealizowanym w ramach SPO WKP była budowa skomputeryzowanego magazynu wysokiego składowania dla wzrostu sprzedaży i konkurencyjności. Wcześniej firma nie miała magazynu z prawdziwego zdarzenia. Wyroby były składowane w hali produkcyjnej w bezpośrednim sąsiedztwie maszyn. W wyniku realizacji projektu powstał nowoczesny obiekt magazynowy tuż przy hali produkcyjnej na 3600 miejsc paletowych z możliwością składowania do 10 m w górę, wyposażony w wózki widłowe wysokiego podnoszenia, całkowicie skomputeryzowany i oparty na czytnikach kodów kreskowych.
W momencie gdy powstawał nowy magazyn i zwalniała się powierzchnia produkcyjna, można było myśleć o zakupie nowych wtryskarek, by zmodernizować dotychczasowy park maszynowy. Z pomocą przy realizacji kolejnego kluczowego przedsięwzięcia dla rozwoju firmy przyszły ponownie środki unijne. Ale mimo że był to drugi projekt składany w ramach SPO WKP i znacznie prostszy od pierwszego, polegający jedynie na zakupie i instalacji kilku wtryskarek, nie przeszedł pozytywnie oceny. Nie poddaliśmy się. Złożyliśmy odwołanie. Nasza argumentacja została uznana i projekt otrzymał dofinansowanie - wspomina Dariusz Chaber.
Projekt był realizowany przez pierwsze trzy kwartały 2006 r. Firma zakupiła cztery nowoczesne wtryskarki (maszyny służące do formowania wyrobów z tworzyw sztucznych) o siłach zamknięcia form 86 t, 360 t, 650 t i 1300 t (w zależności od wielkości formy i wyrobu potrzebne są wtryskarki o różnej sile zamknięcia formy - dla wyrobów niewielkich mniejsze wtryskarki o niższej sile zamknięcia, dla większych gabarytowo - o odpowiednio wyższej sile). Do ostatniej, największej wtryskarki dodatkowo został zakupiony manipulator - robot przemysłowy, który odbiera wypraski (wytworzone na wtryskarce produkty bądź półprodukty) i podaje je na taśmociąg, na którym są przesuwane do pakowania bądź do montażu, co odnosi się do wyrobów kilkuczęściowych.
Gabaryty małe i duże
Dzięki wsparciu ze środków unijnych w znaczący sposób został zmodernizowany park wtryskarek. Zakupione maszyny są bardzo nowoczesne, zużywają mniej energii elektrycznej, a przez to są tańsze w eksploatacji, odznaczają się także mniejszą awaryjnością niż stare wtryskarki, które dotychczas miała firma. Naszym odbiorcom i zleceniodawcom możemy zapewnić większą i lepszą jakościowo produkcję - mówi przedstawiciel Lameli.
Dzięki zakupowi największej wtryskarki firma może produkować wyroby wielkogabarytowe. Wcześniej Lamela nie wytwarzała takich produktów, gdyż żadna z jej wtryskarek nie miała tak dużej siły zamknięcia formy. Największa wtryskarka pozwala nie tylko na produkcję większych i bardziej skomplikowanych wzorów, ale także na stosowanie form wielokrotnych przy wytwarzaniu wielkogabarytowych wyrobów.
Ta możliwość jest wykorzystywana np. przy produkcji pojemnika Vessla (pojemnik na kółkach z pokrywą, używany do przechowywania zabawek) dla IKEA. Dzięki temu że Lamela ma teraz wtryskarkę o sile zamknięcia formy 1300 t, mogła przygotować formę podwójną, która umożliwia produkcję dwóch pojemników w jednym cyklu. W ten sposób zostały zmniejszone koszty produkcji. Wyrób jest produkowany w krótszym czasie i przy mniejszym zużyciu energii. Wzrosła wiarygodność firmy jako dostawcy IKEA. Zaprocentowało to kolejnymi zleceniami od koncernu, a także innych kluczowych klientów, na wytwarzanie nowych produktów. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wzrost potencjału produkcyjnego dzięki zmodernizowanemu parkowi maszynowemu Lameli.

Dariusz Chaber, analityk finansowy spółki Lamela:
Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że warto ubiegać się o takie wsparcie. Dla małych i średnich firm, które nie mają inwestora zewnętrznego, jest to niepowtarzalna szansa na zrealizowanie swoich planów. Przyczyniają się one do dynamiczniejszego rozwoju firmy i podniesienia jej konkurencyjności nie tylko na rynku polskim, ale i europejskim. Pozyskiwanie wsparcia nie zawsze kończy się sukcesem. Nasz trzeci projekt informatyczny, na szczęście nie tak kluczowy jak dwa poprzednie, nie uzyskał wsparcia. Ale warto próbować. Są to konkretne pieniądze na rozwój firmy i to powinno motywować do podejmowania wysiłku. Trzeba wierzyć w sukces i nie poddawać się w razie pojawienia się problemów, które są nieodłączne.
Niniejszy artykuł pochodzi z publikacji „Dobre praktyki. Wybrane projekty doradcze i inwestycyjne małych i średnich firm dofinansowane z Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw, 2004-2006" pod redakcją Jerzego Gontarza. Publikacja została wydana przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości.


Artykuł został opublikowany w wrześniowym Biuletynie Euro Info 2008.


 

Prenumerata Biuletynu Euro Info

Biuletyn Euro Info jest bezpłatnym czasopismem dla małych i średnich przedsiębiorców. Jest on przygotowywany przez warszawski ośrodek Enterprise Europe Network, we współpracy ze wszystkimi ośrodkami Enterprise Europe Network działającymi w Polsce. 

W celu zaprenumerowania Biuletynu trzeba wypełnić poniższy formularz. 

*
*
*
*
*
*
 
W przypadku pytań prosimy o kontakt z redakcją:
Enterprise Europe Network przy PARP
ul. Pańska 81/83, 00-834 Warszawa
tel.: 0 22 432 71 46, faks: 0 22 432 86 20
e-mail: biuletyn_ei@parp.gov.pl



« Wróć



Artykuły powiązane

» Jak przedsiębiorcy korzystali z 2.3 SPO WKP
» Energia ze słońca - najlepsze praktyki
» Innowacyjność MSP 2008
» Bezpłatne punkty konsultacyjne
» Problem sukcesji w firmach rodzinnych

Wrzesień 2010

Okładka wrześniowego Biuletynu Euro Info

Polecamy

 tl_files/download/Lototypy/baner_oznakowanie_ce.gif

 

Logo projektu Kobiety Kobietom

 

Logo Portalu Your Europe
Link do polskiej strony sieci SOLVIT

tl_files/download/Lototypy/logo_pl.jpg


loga-dół

Logo PARP Logo UE Logo CIP

Made by Webprovider